pamiętam z dzieciństwa taką wieżę na chusteczce do nosa, którą dostałam od Mikołaja w przedszkolu razem z pomarańczą... faktycznie w oknie na najwyższym piętrze stała królewna z przecudnym warkoczem do samej ziemi, a rycerz na koniu ( wcale nie białym!) spoglądał w górę :-)
7 komentarzy:
zapuścisz warkocz?
Margarithes - warkocz może nie, ale dłuższą brodę.... ;)
Dungha - THX!!!
jutro będę duży dzisiaj jestem mały ...
Ahoj :))
ps. brodom mówimy NIE ;))
druidów, krasnali nie ratuję z wieży :>
pamiętam z dzieciństwa taką wieżę na chusteczce do nosa, którą dostałam od Mikołaja w przedszkolu razem z pomarańczą... faktycznie w oknie na najwyższym piętrze stała królewna z przecudnym warkoczem do samej ziemi, a rycerz na koniu
( wcale nie białym!) spoglądał w górę :-)
ale bardziej radości czy samotności ... ?
aaaa... miszmasz jakiś raczej. wieża miszmaszowa ;)
ale dzisiaj to byłaby wieża radości bardziej :)
dzień dobry Sydney :)
Prześlij komentarz