takie epatowanie autodestrukcją.
zwykłe grzechy
są poza zasięgiem
mistrzów.
czwartek, 30 października 2008
niedziela, 26 października 2008
ambient 3
Podczas gdy kochamy się
tonalnie,
tekstura słów wnika
w ścianę.
Podczas gdy tekstura zanika
powstaje obraz werbalny.
Podczas gdy zaczyna przemawiać
werbalobraz,
utrwalają się zapisane na ciałach
fraktale.
tonalnie,
tekstura słów wnika
w ścianę.
Podczas gdy tekstura zanika
powstaje obraz werbalny.
Podczas gdy zaczyna przemawiać
werbalobraz,
utrwalają się zapisane na ciałach
fraktale.
listy z iwo jimy
twoje usta odciśnięte
na winylu (a nie na cd)
właśnie to mnie porusza
surowy old school
a nie plastik
weekendowych namiętności
na winylu (a nie na cd)
właśnie to mnie porusza
surowy old school
a nie plastik
weekendowych namiętności
i obrót na trzy
raz dwa, raz dwa
a potem krzyżyk i kółko
guzik z pętelką
groch z kapustą
bolek i lolek
serbia i kosowo
gin z tonikiem
jak kot z psem
po – psl
wisła – legia
tysiące punkcików iskrzą
niezagojoną rewolucją
a potem krzyżyk i kółko
guzik z pętelką
groch z kapustą
bolek i lolek
serbia i kosowo
gin z tonikiem
jak kot z psem
po – psl
wisła – legia
tysiące punkcików iskrzą
niezagojoną rewolucją
...no i zacząłem przygodę z blogiem...
Witam. Jeśli trafiłe(a)ś na stronę tego bloga to albo ktoś podał Ci namiary albo metodą tylko Tobie znaną wyszukałe(a)ś mnie w sieci. Zawarte wiersze i zdjęcia to efekt ostatnich miesięcy, dni, etc. Zobaczymy jak to się potoczy...
Subskrybuj:
Posty (Atom)




