Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sara Brylewska. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sara Brylewska. Pokaż wszystkie posty

piątek, 28 marca 2014

muzyka, muzyka... słucham, odkrywam, słucham, delektuję się...

Dzisiaj zamiast zdjęć będą teledyski. Klipy zespołów, które lubię i które dopiero co odkryłem.
Na pierwszą nutę utwór z najnowszej płyty The Afghan Whigs "Do to the Beast"... Greg Dulli i s-ka wracają z nowym, udanym materiałem.




Kolejne wideo - portugalskie duo - Dead Combo. Gitarowe granie. Czasami słyszę tutaj nuty a la Carlos Santana. Posłuchajcie (i pooglądajcie)...



Muzycy Pixies po reaktywacji nie ograniczyli się tylko do koncertowania. Nagrywają i wydają nowe piosenki. Ukazały się trzy EP-ki, zatytułowane kolejno EP1, EP2, EP3. "Indie Cindy" to kompilacja owych nagrań. Z tej składanki pochodzi m.in. utwór "Snakes".



Trzeci długograj od Luxtorpedy o długim tytule "A morał tej historii mógłby być taki, mimo, że cukrowe, to jednak buraki". Konkretnie. I melodyjnie i ostro.



Sara Brylewska, córka Roberta Brylewskiego i Vivian Quarcoo. Muzyka zostaje w rodzinie. Wcześniej znana z Enchantii (klimaty reggae). Jej solowy debiut płytowy ukaże się lada chwila nakładem Kayax.



I odkrycie na koniec... Kapela z Krakowa, która brzmi jakby została wyjęta z klubów amerykańskich... Cinemon, bo o nich mowa, to trio w składzie Michał Wójcik (gitara, wokal), Jakub Pałka (perkusja), Michał Braszak (bas). Mam wrażenie, że duch Jimi Hendrixa unosi się czasem pomiędzy dźwiękami "Perfect Ocean". Zaprawdę... jeszcze o nich usłyszycie! A płyta (winylowa!) już jedzie do mnie! A tymczasem do odsłuchu (z winylu!) cały album.