Dzień bez muzyki jest dniem straconym. Mogę obejść się bez słowa pisanego. Mogę nie widzieć kompa przez kilka dni. Nie oglądać tv - to już u mnie norma. Ale dźwięki, i to najlepiej ulubione, MUSZĄ BYĆ!
Klip "chodzi" za mną od kilku dni. Muzykę zespołu poznałem jakieś dwa lata temu z okazji wydania ich trzeciej płyty. Bardzo dobrze mi wchodzi. I nieźle buja :)
No i oczywiście niezły klip...