Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wywiad. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wywiad. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 11 listopada 2010

something like elvis [2]

Po piątkowym koncercie, wspólnie z Tomkiem Kudaszewiczem, wzięliśmy w krzyżowy ogień pytań Kubę Kapsę, lidera SLE. Wywiad do odczytu tutaj - zapraszam do lektury.


poniedziałek, 22 marca 2010

aga zaryan

Koncert Agi Zaryan. Moc bardzo dobrego jazzu, na wysokim, światowym poziomie. Tak było 19 marca w sali kina Forum. Po występie rozmawiałem z artystką o muzyce i poezji. Wywiad do przeczytania na stronie madeinbialystok.com. Polecam!

poniedziałek, 22 lutego 2010

nie jestem powstańcem

Wywiad ze Spiętym, który zapowiadałem dwa dni temu, już jest dostępny na stronie madeinbialystok.com.


















Foto: Radek Kamiński

Więcej zdjęć z białostockiego koncertu, autorstwa Aliny i Radka Kamińskich. możecie obejrzeć na stronie madeinbialystok.com

piątek, 15 stycznia 2010

punk rock umarł?

"Punk rock umarł?" Zapytałem o to Roberta Brylewskiego zaraz po koncercie podczas 18. Finału WOŚP w Białymstoku. Cały wywiad był niegdyś dostępny na nieistniejącym już portalu madeinbialystok.com. Poniżej zamieszczam w całości dla tych, którzy się spóźnili z lekturą. :)


























Dwa małe fragmenty znalazły się w tej oto książce:


niedziela, 18 października 2009

punk, anarcho-feminizm, literatura

I już jest... Wywiad z Sylwią Chutnik na stronie madeinbialystok.com. Zachęcam do przeczytania! A poniżej fragment tegoż:

Kamil Dąbrowski: Zanim wydałaś „Kieszonkowy atlas kobiet" i zostałaś prezeską Fundacji MaMa byłaś… No właśnie – sięgnijmy do Twoich korzeni. Jak się zaczęła ta historia?

Sylwia Chutnik: W związku z tym, że zaczęłam się wcześnie buntować, w wieku 11-12 lat, okres wnikania w punk rocka podzieliłam na dwa etapy. Pierwszy etap - wtedy, kiedy jeszcze nie mogłam chodzić na koncerty i ten drugi etap - kiedy już mogłam na nie chodzić, a co za tym idzie, mogłam poznawać nowych ludzi i wymieniać się z nimi poglądami. Ten pierwszy okres przypadł wtedy, kiedy poznawałam muzykę rockową, grunge’ową i punkową rzecz jasna. Wtedy też poszłam na swój pierwszy koncert. [Dezerter – przyp. red.]. Działo się to w czasie, gdy chodziłam do ósmej klasy. Wtedy też trafiłam do KLANU-u, czyli Klubu Ludzi Artystycznie Niewyżytych, prowadzonego przez świętej pamięci Danutę Wawiłow. Tam też poznałam wiele osób, które, nie ukrywam, wniosły wiele do mojego życia, znalazły się w odpowiednim czasie i miejscu, robiły i myślały podobnie jak ja. To był duży impuls dla mnie i dzięki temu poczułam, że mogę się wreszcie rozwijać i wykorzystywać swój czas na działania kreatywne. Po pierwszych zajęciach w KLAN-ie zostałam wegetarianką, pożyczałam pierwsze punkowe kasety. Po jakichś trzech miesiącach poszłam na koncert, wspomnianego wcześniej, Dezertera. Upiłam się na nim i w rezultacie dostałam szlaban od mamy. Kara polegała na tym, że nie mogłam chodzić przez tydzień na koncerty. W czasach liceum, z kolei zostałam wolontariuszką Amnesty International. Wiele się dowiedziałam na temat tej organizacji, mogłam rozprowadzać ich materiały. Oczywiście znów były kontakty z ciekawymi osobami. W międzyczasie przystąpiłam do pierwszej w Polsce utworzonej grupy anarchio-feministycznej – tak! Nie bójmy się nazywać tego PO imieniu! Grupa początkowo nazywała się Kobiety Przeciwko Dyskryminacji i Przemocy. Potem przemianowała się na Emancypunx. To, z kolei, dawało mi już bliższą styczność z dystrybucją zaangażowanej literatury, płyt i kaset oraz poszerzanie kręgu znajomych o podobnych zainteresowaniach. Większość czasu spędzałam na tzw. Czad Giełdzie [miejsce, gdzie można było kupić materiały związane ogólnie z kulturą undergroundu – przyp. red.]. Tam też poznałam Pawła Dunin-Wąsowicza [ówczesnego redaktora naczelnego „Lampy i Iskry Bożej”, dziś „Lampy” – przyp. red.]. Teraz, jak mnie spotyka to mówi: „ooo… kiedyś to na giełdzie razem się stało, a teraz to do Polityki się pisze”. I właśnie tamten okres, ’95 – ’99, był czasem kiedy oprócz poznawania tych wszystkich interesujących i wartościowych ludzi, nasiąkłam tą ideologią, tą kulturą undergroundową, którą noszę po dzień dzisiejszy. To wszystko jest razem ze sobą nierozłącznie związane. Np. bez polityki nie ma u mnie muzyki, nie ma też twórczości bez polityki i zacięcia społecznego. I dlatego staram się to ciągle łączyć i pamiętać o tym.


A oto zespół, z którym Sylwia m.in. chciałaby zaśpiewać:



Polecam też bloga Sylwii Chutnik!

poniedziałek, 12 października 2009

dagadana i ich kolor szczęścia

Jak zwykle zachęcam do przeczytania moich tekstów na stronie madeinbialystok.com. Tym razem zapowiadany wywiad z zespołem DagaDana - już dostępny do odczytu.

niedziela, 11 października 2009

kieszonkowe marzenia Sylwii Chutnik

Dzisiaj przeprowadziłem wywiad z Sylwią Chutnik, autorką "Kieszonkowego atlasu kobiet", laureatką Paszportu Polityki (właśnie za tę książkę) oraz prezeską Fundacji MaMa. Niestety na jego publikację musicie poczekać... trochę... - najpierw będę go spisywać, potem Sylwia go autoryzuje, a potem... będzie dostępny na stronie madeinbialystok.com. Aha... zapraszam do odwiedzania nowego lokalu, klubokawiarni Kopiluwak w Białymstoku. Tam też odbyło się spotkanie z Sylwią Chutnik w ramach kolejnej edycji festiwalu Pora Prozy.


A to jedna z ulubionych kapel Sylwii... :)


piątek, 2 października 2009

słowa, symbole, obrazy

Zapraszam bardzo do przeczytania wywiadu z Miłką Malzahn - pisarką, wokalistką, dziennikarką, autorką m.in. nowo wydanej książki "Fronasz". Polecam także profil myspace Miłki.



"Cholerna ślepa Julia" z pierwszej płyty "Mapa"



Fragment książki Miłki Malzahn "Nie ma mono".

piątek, 14 sierpnia 2009

cicha...

Zapraszam do przeczytania wywiadu, który przeprowadziłem z Karoliną Cichą, autorką i wykonawczynią (wspólnie ze swoim zespołem) dwóch utworów na płycie "Gajcy". 

wtorek, 11 sierpnia 2009

Contemporary Noise Sextet - wywiad

Zapraszam do przeczytania wywiadu z Kubą Kapsą. Wspólnie z Tomkiem Kudaszewiczem wzięliśmy go w krzyżowy ogień pytań ;) - tuż po projekcji filmu "Gabinet doktora Caligari", do którego zespół grał muzykę na żywo.