czwartek, 12 lutego 2009

do the dog


11 komentarzy:

Zenza pisze...

cześć Murach :)
widzę, że miałeś dobre ćpanko, aż aparat nie nadążał ;)

ps. rebelianci w garniturach- to lubię

Margarithes pisze...

eeee

to dog arlekin?

Unknown pisze...

cześć Zenza :)
ech... wystarczy dobre towarzystwo, trochę dobrego trunku i takie są/mogą być tego efekty :)

ps. rebelianci w garniakach są mniej odpychający dla społeczeństwa, ale nadal to rebelianci :)

witaj Margo :)
byłem, jak widzisz, pod wpływem "dobrego towarzystwa", więc nie pamiętam jaka to rasa. koleżanka wprosiła się razem z pieskiem. wynik był taki, że resztki z talerzy znikały w tempie ekspresowym. pies-odkurzacz :)

miłego mo drodzy! :)

Anka W. pisze...

Mnie przez to rozmazanie dog zaczął przypominać wielbłąda !

ALe może to pod twórczą interpretację podciągnę :)))

meluzine pisze...

jaki olbrzym!

Anonimowy pisze...

bardzo specjane efekty :-))

pozdrawiam ciepło!

Małgorzata Południak pisze...

walentynka :*

meluzine pisze...

miłych Walentynek!

Anonimowy pisze...

słodkich Walentynek, Murach :-)

Agnieszka Dąbrowska pisze...

Jeśli dobrze widzę to psisko jest w czyichś objęciach...
Swoją drogą Sierściuch pierwsza klasa! ;-)

Czarkies. pisze...

To nie pies tylko twarz! :)