piątek, 7 listopada 2014

miasteczko ruchu oddechowego

dobrze znane twarze.
nie mam zamiaru oddawać hołdu ani tym bardziej
leczyć was swoimi potrzebami.
podpinam się pod sieć neuronów aby lepiej ocenić
skalę zniszczeń.
nie trwogę w was widzę, ale bezradność zatopionych
mrowisk.

1 komentarz:

Emma Ernst pisze...

Skala zniszczeń jest nie do oszacowania.
Bardzo dobry tekst.