wtorek, 26 sierpnia 2014

nieposortowane

jedzie. albo mu się wydaje.
co pewien czas rozgląda się.
przez lewe okno, przez prawe okno.
i znowu mu się wydaje.
bierze do ust papierosa. zaciąga się.
albo mu się wydaje.
pociąga łyk z brudnej butelki.
wódki, bo wydaje mu się, że to wódka.
raczej nie woda, bo piecze delikatnie,
ale mu się wydaje.
słowa i dźwięki układają się płynnie
na krawędzi szyby, na ostrzu pękniętej wargi.
wydaje się mu, wydaje, że są, że płyną.
w górę prowadzi natchniony, zmysłowymi ruchami.
albo mu się wydaje.
przebija się pomiędzy kolumnami złorzeczących
pustych latarni. albo wydaje mu się.
stoi, przystaje mu na chwilę, wydawać się, że
na chwilę. wydaje się, że pisze słowa
które nie istnieją. nie wydają się.

piątek, 15 sierpnia 2014

candy

Candy, Candy, napisz mejla…
Napiszę mejla koteczku nocą kiedy śpisz.
A nocą za oknem złe rzeczy się dzieją nad Wisłą.
W przejściu obok Stadionu Narodowego źle z oczu patrzy im,
spode łba źle się toczy historia lepkiej ćmy i pająka tłustego.
Nocą single tworzą mejle. Tworzą single dla singli.