niedziela, 6 kwietnia 2014

John Frusciante, Saintseneca, Swans...

...czyli kolejne nowe płyty, o których w szybkim newsie.

Na pierwszy ogień John Frusciante. Nowy album, dwunasty solowy w karierze byłego gitarzysty Red Hot Chili Peppers, nosi tytuł "Enclosure". Jeśli myślicie, że to łatwa muzyka w odłuchu to się grubo mylicie. Myślę, że fani JF będą usatysfakcjonowani.



Saintseneca to odkryty niedawno przeze mnie zespół z Columbus w stanie Ohio. "Dark Arc" to drugi album tej młodej kapeli, której muzyka zakorzeniona jest w indiefolku. Muzyka, przy której ostatnio relaksowaliśmy się z moim niespełna miesięcznym synem Frankiem.



I na koniec mocniejsze uderzenie. Legendarny ansambl Swans wydaje swój trzynasty krążek "To Be Kind". Zespół, który istniej od 1982 roku przechodził już porządne przetasowania personalne. W 1997 roku Swans się rozwiązali. W 2010 roku grupa reaktywowała się. Micheal Gira ponownie wprowadził zespół do muzycznego obiegu. Eksperymentalny rock, noise, no wave, post punk. W tych kategoriach można by ich umieścić. Ale jako, że to legenda... Niepotrzebne są już szufladki muzyczne. Panie i panowie... SWANS!

Brak komentarzy: