wtorek, 22 października 2013

*** (centrum)

Centrum.
A właściwie to może być początek.
Może punkt na ciele. Na horyzoncie.

Cierpliwy śpiew zawieszony nad wzgórzem.
Na wilgotnych szczytach.
W oddali słychać połoniny szybki oddech.
Coraz szybszy.

Brak komentarzy: