czwartek, 21 stycznia 2010

everything is made in china


7 komentarzy:

Agnieszka pisze...

Choroba Kamil, "przeraża" mnie Twoja elokwencja i wiedza muzyczna ;-)
99% utworów, które zamieszczasz na blogu słyszę pierwszy raz.
Dzięki
A.

melusine pisze...

fajna fota!

Kamil Dąbrowski pisze...

Aga - ja non stop poznaję coś i chomikuję to w sobie, na dysku, na płytach... Ale i tak mi daleko do wiedzy takich panów jak M. Niedźwiecki czy W. Mann...
To nieustanne poszukiwanie zespołów, gatunków nie wiem właściwie po co jest... Od lat najmłodszych pielęgnowałem w sobie dźwięki. Eksploruję sobie cały ten świat muzyczny i wyłapuję te najciekawsze, najwartościowsze mojej aparycji i wrażeniom :)

Agnieszka pisze...

Imponujesz mi :-)

dareczka. pisze...

świetne są niektóre utowry, mnóstwo z nich znalazło się na moim dysku.

ps. moja ulubiona pościel jest made in tajland.

pozdrawiam.

Wioleta pisze...

ale te gorne napisy mumin sa chyba po japonsku... nie sadzisz?

Kamil Dąbrowski pisze...

a faktycznie... ale to zmienia tego, że prawie wszystko z całej światowej produkcji pochodzi z Chin... niestety...