niedziela, 8 listopada 2009

sidney polak

Mała zmiana planów w trasie Polaka. Miał zagrać w białostockim Gwincie, a zagrał w Famie. To był krótki secik przed koncertem Zion Train.



2 komentarze:

Zeruya pisze...

lubię :)

(a)GUSIA pisze...

Polubiłam Sidneya dopiero po jego ostatniej płycie.
Zreszta też w tym miesiącu pofarciło mi sie i byłam na jego koncercie :-)