niedziela, 15 listopada 2009

sajkoszugar

Psychocukier zagrał w białostockiej Famie przy wyjątkowo niskiej frekwencji, ale wyjątkowo psychoodjazdowoczadowopulsujący koncert.




2 komentarze:

Szi pisze...

W Ryczących też było baaaaardzo mało ludzi na szantach. I było nawet nudno więc trochę żałuję, że nie wybrałam się na Psychocukier.

Kamil Dąbrowski pisze...

Żałuj, żałuj... bo po koncercie poszedłem do kanciapy, do chłopaków, coby wywiad zrobić, i była git impreza! :)))