niedziela, 2 sierpnia 2009

the automatic

Powracam znowu do Jarocina. Drugiego dnia, przed totalną ulewą i burzą, zagrał walijski The Automatic. Mnie nie kręci takie granie. Ot - do radia po południu, do programów z muzyką alternatywną, ... Ale muzyka jest po to, żeby się podobała odbiorcom.

Brak komentarzy: