środa, 22 lipca 2009

jarocin festiwal 2009 (dzień drugi, vol.2)

Czesław Śpiewa, raczej mało rockowy artysta, zagrał jarocińskiej publiczności swoje najbardziej znane utwory. Po występie Czesława zaczęła się burza. Lało dość długo. Dlatego następny koncert, zespołu Myslovitz, przesiedziałem w namiocie prasowym.

3 komentarze:

Farbenka pisze...

a ja zmienilam zdanie i chyba jednak dodam zdjecia z Jarocina ale na nowego bloga ktorego zalozylam dzisiaj :)... ja niestety koncert Myslovitz takze przesiedzialam w namiocie prasowym :(

Farbenka pisze...

http://farbenkaa.blogspot.com/
zapraszam ;-)

Matylda_ab pisze...

Czesław jest świetny.
Mam całą jego płytę i bardzo mi się podoba. Kasia Nosowska powiedziała o nim coś w stylu, że "Czesław jest przyczepiony do akordeonu".;))