środa, 6 maja 2009

salto

zapamiętaj.
każdy krok i każdy takt.
swój oddech na jego twarzy.
ocierający się
męski trzydniowy zarost.
myślisz:
jutro jego już nie będzie.
znajdzie sobie inne
kształty i smaki.
to będzie jak szybkie
pociągnięcie konturówką
nabrzmiałych ust.

3 komentarze:

Margo pisze...

nabrzmiałe usta... erotyzm w czystej postaci :P

Emma pisze...

nooo.... właśnie miałam pomruczeć w komentarzu :-)

Murachu! cieszą mnie te klimaty u Ciebie, wiesz, że to moje ulubione :-)

Matylda_ab pisze...

Film bardzo dobry, ta scena jest świetna, a Cybulski był wielki!