środa, 14 stycznia 2009

jazz

on nie mówi nic.
ale skrzy się równo i często
wyrzuca na zewnątrz sny i kontury
nocnej czułości.
albo ciepłej kołdry, która
naga obok czeka.
zaparzona świeżo kawa
wygładza świt.

5 komentarzy:

Margo pisze...

requiem :)
przysypana lawendą
idę
zniewolić się pozwolę
snom.


a teraz snuje się w cieniu CocoRosie, też gut, powiedziałabym nawet, że bardzo, bardzo!

murach pisze...

ależ konkretne dopełnienie nocnych rozmów Polaków. a ja na sen Charlotte Gainsbourg http://www.youtube.com/watch?v=Fh3Wp0VQOho. a za 4 godziny pobudka. zatem dobrej nocy!

Margo pisze...

Robotnicza klaso!
budujemy świat
czarnych tchnień
siło!

wiem wiem, spóźniłam się świtem, ale o 7 to ja śniadania dziergam.

Joanna pisze...

nie będę oryginalna- znów mi się podoba :))))

murach pisze...

a widzicie... proste, a jak cieszy :) i ja też się cieszę, że Wam się podoba :)