czwartek, 18 grudnia 2008

wiersz wege

nie używam już
brzydkich wyrazów
w wierszach
teraz
panuje pełna harmonia

bezrymowo
oddycham poezją
z przepony
jednym słowem:

zostawiłem
wszystkie kurwy
na ulicy

2 komentarze:

wujek wojtek pisze...

Dobry wiersz z mocną puentą - lubię.

Margo pisze...

nazywam taki stan, dzień powszedni, taka intelektualna rzetelność bardzo mi odpowiada :P


miło odkryć w sieci, coś więcej niż przypadkowego przechodnia.