niedziela, 26 października 2008

ambient 3

Podczas gdy kochamy się
tonalnie,
tekstura słów wnika
w ścianę.
Podczas gdy tekstura zanika
powstaje obraz werbalny.
Podczas gdy zaczyna przemawiać
werbalobraz,
utrwalają się zapisane na ciałach
fraktale.

we dwoje (ciepło)

listy z iwo jimy

twoje usta odciśnięte
na winylu (a nie na cd)
właśnie to mnie porusza
surowy old school
a nie plastik
weekendowych namiętności

szaro, ale razem

i obrót na trzy

raz dwa, raz dwa
a potem krzyżyk i kółko
guzik z pętelką
groch z kapustą
bolek i lolek
serbia i kosowo
gin z tonikiem
jak kot z psem
po – psl
wisła – legia

tysiące punkcików iskrzą
niezagojoną rewolucją

Matka Boska (w wersji marsylskiej) czuwa

...no i zacząłem przygodę z blogiem...

Witam. Jeśli trafiłe(a)ś na stronę tego bloga to albo ktoś podał Ci namiary albo metodą tylko Tobie znaną wyszukałe(a)ś mnie w sieci. Zawarte wiersze i zdjęcia to efekt ostatnich miesięcy, dni, etc. Zobaczymy jak to się potoczy...